Tuesday, April 2, 2013

sansara

1.04.2012 torvikbygd




"Z Tobą będzie podobnie, klatki nie są dobrym miejscem dla wilków.
Ale wilki nie myślą o tym co będzie kiedyś, wilki walczą jak zostają osaczane."




Monday, February 25, 2013

torvigbygd 23.02


Hello
Is there anybody in there?
Just nod if you can hear me
Is there anyone at home?
Come on now
I hear your feeling down
I can ease your pain
And get you on your feet again
Relax
I'll need some information first
Just the basic facts
Can you show me where it hurts?
There is no pain you are receding
A distant ship smoke on the horizon
You are only coming through in waves
Your lips move but I can't hear what you're saying
When I was a child I had a fever
My hands felt just like two ballons
Now I've got that feeling once again
I can't explain, you would not understand
This is not how I am
I have become comfortably numb.
I have become comfortably numb.


Thursday, February 21, 2013

path

                                                                          Sobibór 2012


Zima, zima zima. Co to za zima bez wilczych tropów? Nie sądziłam, że tak bardzo zatęsknię za  leśną drogą. Samotną wędrówką,  podążaniem za białą wilczą stopą. Mróz, ciężkie ubrania i wszelka niewygoda teraz wydają się być  oczywistą przyjemnością.
Banał. Czasem trzeba uciec kilka tysięcy km, zatęsknić. Temuulel.
Ostatni raz trafiłam na wilcze tropy, zupełnie ich nie szukając.  W Bieszczadach. Właściwie to śpieszyłam się, chciałam jak najszybciej dojść w konkretne miejsce. Najpierw zgubiłam nóż, potem kij a potem …się. Na pocieszenie na swojej ścieżce znalazłam piękne świeże tropy. Potem doszłam tam gdzie dojść miałam, trochę bardziej mokra i spóźniona, zabłocona.
Innym razem było podobnie. Sobibór. Znowu się śpieszyłam, chciałam jak najszybciej dość do samochodu i wrócić do mieszkania. Moje skróty trochę się wydłużyły, no i  znalazłam świeży wilczy trop.  Po przejściu przez zrąb, kawałek lasu i zamarzniętej brzeziny bagiennej…trop się zatarł, a ja znalazłam drogę do samochodu. Chyba wolałabym pójść dalej.




Sunday, February 10, 2013

Czoho płaczesz

 Torvikbygd 28/I/13


praca.praca.praca.praca...ósmy dzień tygodnia.

Monday, February 4, 2013

Mine Eyes seek reality

19.01.2013

- Tu, gdzie się wszystko rwie, niszczy i zmienia,

Byłam źrenicą boskiego marzenia.

*



Sunday, February 3, 2013

anxiety

      Hardangerfjord 2.02.213

The most tender thing you've said to me
is that i suffer from paranoia
sometimes when i wish to kill
i count from one to six hundred kilometers

yet i fail to feel
i sail to sea
i fail to behave rationally
and i fail to grip
i fail to keep
i fail to think about me

"if i were able to hate
perhaps hatred would bring me relief
i ought to have a steel brow
and a heart of stone"

yet you failed to feel
you sailed to sea
you failed to embrace my insecurities
and i failed to grip
i failed to keep
i failed to think about me