Thursday, November 21, 2013

Religia





                                            
                                              Bajkał i góry Chamar-Daban, wrzesień 2013


Kilka ważnych cytatów, jednej osoby :


"Istnieją dwa poziomy duchowości, z których jeden związany jest z przekonaniami religijnymi. Na tym świecie żyje pięć miliardów ludzi o bardzo różnych umysłowościach, w pewnym sensie potrzebujemy więc pięciu miliardów różnych religii. Wierzę, że każdy powinien wstąpić na taką ścieżkę duchową, która najlepiej pasuje do jego stanu umysłu, naturalnych skłonności, temperamentu, przekonań, wartości wyniesionych z domu rodzinnego i korzeni kulturowych." 

"Zawsze utrzymywałem, że zróżnicowanie tradycji religijnych – wszak ludzie mają przeróżne inklinacje mentalne. (…) Próba zunifikowania wszystkich religii pod postacią jednej, uniwersalnej, spowoduje, że utracimy wiele wartości i bogactw wnoszonych przez poszczególne tradycje."


"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną"

Sunday, October 13, 2013


Syberia  wrzesień 2013, gdzieś na południu w tajdze.



Dorosłość to zatracanie kontrastów moralności. Wszystko to co dotychczas stało za barierką "nigdy" zaczyna się obojętnie mijać. A barierka? a na barierkę czasem spojrzy się z politowaniem i refleksją nad własną naiwnością.

Wednesday, September 4, 2013

ale czad.

 riki tiki , Biecz,  sierpień 2013

czad: Hemingway, Kafka i Kurt, Woolf,magiku- dzień dobry :)

Tuesday, September 3, 2013

Sunday, May 19, 2013

mgła...





                                                                 Torvikbygd deszczową porą.


                                                                                      *
                     
                                                http://www.youtube.com/watch?v=0_Tee0cvuqs


Monday, May 6, 2013

Thursday, April 11, 2013





your eyes tell me stories that I can understand
I have seen the future written in your hand
now I surrender
I am falling down
hoping you will catch me before I hit the ground
you are all I see
for you I am falling free
I have walked the steepest mountains, sailed the seven seas
I have been looking for you in every part of me
you, my destiny
for you I am falling free

Tuesday, April 2, 2013

sansara

1.04.2012 torvikbygd




"Z Tobą będzie podobnie, klatki nie są dobrym miejscem dla wilków.
Ale wilki nie myślą o tym co będzie kiedyś, wilki walczą jak zostają osaczane."




Monday, February 25, 2013

torvigbygd 23.02


Hello
Is there anybody in there?
Just nod if you can hear me
Is there anyone at home?
Come on now
I hear your feeling down
I can ease your pain
And get you on your feet again
Relax
I'll need some information first
Just the basic facts
Can you show me where it hurts?
There is no pain you are receding
A distant ship smoke on the horizon
You are only coming through in waves
Your lips move but I can't hear what you're saying
When I was a child I had a fever
My hands felt just like two ballons
Now I've got that feeling once again
I can't explain, you would not understand
This is not how I am
I have become comfortably numb.
I have become comfortably numb.


Thursday, February 21, 2013

path

                                                                          Sobibór 2012


Zima, zima zima. Co to za zima bez wilczych tropów? Nie sądziłam, że tak bardzo zatęsknię za  leśną drogą. Samotną wędrówką,  podążaniem za białą wilczą stopą. Mróz, ciężkie ubrania i wszelka niewygoda teraz wydają się być  oczywistą przyjemnością.
Banał. Czasem trzeba uciec kilka tysięcy km, zatęsknić. Temuulel.
Ostatni raz trafiłam na wilcze tropy, zupełnie ich nie szukając.  W Bieszczadach. Właściwie to śpieszyłam się, chciałam jak najszybciej dojść w konkretne miejsce. Najpierw zgubiłam nóż, potem kij a potem …się. Na pocieszenie na swojej ścieżce znalazłam piękne świeże tropy. Potem doszłam tam gdzie dojść miałam, trochę bardziej mokra i spóźniona, zabłocona.
Innym razem było podobnie. Sobibór. Znowu się śpieszyłam, chciałam jak najszybciej dość do samochodu i wrócić do mieszkania. Moje skróty trochę się wydłużyły, no i  znalazłam świeży wilczy trop.  Po przejściu przez zrąb, kawałek lasu i zamarzniętej brzeziny bagiennej…trop się zatarł, a ja znalazłam drogę do samochodu. Chyba wolałabym pójść dalej.




Sunday, February 10, 2013

Czoho płaczesz

 Torvikbygd 28/I/13


praca.praca.praca.praca...ósmy dzień tygodnia.

Monday, February 4, 2013

Mine Eyes seek reality

19.01.2013

- Tu, gdzie się wszystko rwie, niszczy i zmienia,

Byłam źrenicą boskiego marzenia.

*



Sunday, February 3, 2013

anxiety

      Hardangerfjord 2.02.213

The most tender thing you've said to me
is that i suffer from paranoia
sometimes when i wish to kill
i count from one to six hundred kilometers

yet i fail to feel
i sail to sea
i fail to behave rationally
and i fail to grip
i fail to keep
i fail to think about me

"if i were able to hate
perhaps hatred would bring me relief
i ought to have a steel brow
and a heart of stone"

yet you failed to feel
you sailed to sea
you failed to embrace my insecurities
and i failed to grip
i failed to keep
i failed to think about me


Sunday, January 27, 2013

Tuesday, January 15, 2013

Kolir Szczastia

Czas, cały czas jest przeszłością. Czas to jest taka droga, która cała (ta przyszła też, ta
nie-przeszła) jest przeszła. Po drodze czasu nie można nigdzie dojść. Po drodze czasu można
tylko stać nieruchomo w miejscu. W czasie nie da się prawdziwie żyć. W czasie można
jedynie trwać. A trwać znaczy nic nowego. A nic nowego znaczy być martwym. Jak
wczorajszy dzień. I jak wspomnienie wczorajszego dnia.
Czas, cały czas, jest przeszły, a więc teraz nie istnieje. I uważaj: to, co teraz nie istnieje, nigdy
naprawdę nie istniało.
E.S 
Fabula rasa


                                                                             2010



Cóż. Każda chwila szczęścia jest wysoko opodatkowana...

Friday, December 14, 2012

Oda do lęku

Las, dostarczał mi zawsze wiele skrajnych emocji, wrażeń, miłych i trochę mnie przyjemnych. W środku lasu łapałam stopa: samochody i bryczkę. Znalazłam kiedyś reklamówkę z płucami. Zawisłam samochodem na kłodzie. Zgubiłam się nie raz. Ale...krzesło w środku lasu? -Usiądź i posłuchaj co mam Ci do opowiedzenia.

Sobibór 2011 zdj-telefon...

*
Thou, to whom the World unknown
With all its shadowy Shapes is shown,
Who see'st appall'd th'unreal Scene,
While Fancy lifts the Veil between:
Ah Fear! Ah frantic Fear!
I see, I see Thee near.
I know thy hurried Step, thy haggard Eye!
Like Thee I start, like Thee disorder'd fly.
For lo what Monsters in thy Train appear!
Danger, whose Limbs of Giant Mold
What mortal Eye can fix'd behold?
*
William Collins: Oda do lęku.
/

Ty, któremu świat nieznany
Ukazany jest we wszystkich jego widmowych kształtach.
Który widzisz zatrważającą nierealną scenę,
Gdy wyobraźnia unosi skrywającą ją kurtynę:
O Lęku, straszliwy Lęku!
Widzę, widzę cię blisko.
Znam twój szybki krok, twoje dzikie oko!
Zaczynam biec jak ty, jak ty uciekam w popłochu.
Bo, ach! co za Monstra ukazują się w twoim orszaku!
Któreż śmiertelne oko
Może znieść grozę ich olbrzymich kształtów

Thursday, December 13, 2012

Podkarpackie noce...





2012
w oczekiwaniu na przyszłe lato.

*
Przy nagim ognisku 
Weź wyciągnij się
I miłuj z ogniem,
Dokładając drew.

Już woda w kociołki
durli-durli wrze,
Ach, święta ta wieczerza,
Też cudowna rzecz.

Nad głową wiatr szumi
Wiecznie nową pieśń,
A w tobie ciuchutko

I dlatego wiesz,
Żeś jej źródłem jest;
Ona twoim też.

* 
                                                         Stachura- któż inny mógł by być?






Monday, November 12, 2012

świat się psuje.

Rogów 2010


 płacz dziecka nie odstraszy demonów
ustalono
co najwyżej zapłacisz piórami
za bunt znany od przedwieków

w oku czarnego anioła nie znajdziesz łzy
nie kupi konika na biegunach

lepiej warcaby nocą
z obracaniem planszy co ruch
nogą w drzwiach

może okradziona samotność
przyniesie zastrzyk nadziei na sen
wschód zajaśnieje

i nie będzie cudem.
                             /W.S  Rokowania były dobre